Gdy stres kąsa.

Stres – już samo słowo działa na wiele osób elektryzująco. Kojarzy się z napięciem, przeciążeniem psychicznym, nerwowością, wybuchami furii. Stres uważany jest za jedną z przyczyn zawałów, wylewów, choroby wrzodowej, bezsenności, depresji, zaburzeń lękowych, nowotworów i wielu innych dolegliwości z uzależnieniem od alkoholu włącznie określanych mianem chorób cywilizacyjnych. Wszystko to prawda: stres wynikający z przeciążenia jest niebezpieczny dla zdrowia szczególnie wtedy gdy jest długotrwały.

Walcz lub uciekaj
Na skutek zadziałania bodźca – stresora, w układzie nerwowym dochodzi do szeregu reakcji biochemicznych skutkujących wydzieleniem silnie pobudzających hormonów m.in. adrenaliny i kortyzolu. Dzięki nim organizm jest gotowy do zwiększonego wysiłku, przygotowany na wypadek sytuacji zmuszającej do walki bądź ucieczki – serce bije szybciej, wzrasta ciśnienie krwi, tętno i oddech przyśpiesza, zwiększa się poziom glukozy we krwi– wszystko po to aby zwiększyć dotlenienie i wydolność organizmu. Inne funkcje życiowe tj. trawienie czy mechanizmy odpowiedzialne za odporność schodzą na plan dalszy. Człowiek jest gotowy do walki o przetrwanie bądź serwowania się ucieczką.



Stres dobry, stres zły
Zatem stres służący zebraniu sił, pozytywnie mobilizujący do aktywności tzw. eustres działa korzystnie – w sytuacji ekstremalnej pomaga chronić życie, w przypadku pojawiających się w życiu każdego człowieka wyzwań pomaga stawić im czoła. Współcześnie – gdy na szczęście niewiele jest sytuacji zmuszających człowieka do walki o życie – wydawałoby się, że przeciążenie stresem nie powinno być problemem. Niestety wiele osób traktuje codzienne życie jak pole walki – biorą na swoje barki takie wyzwania, którym nie sposób sprostać i to zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym. Gdy ilość i ciężar zadań przewyższa zasoby organizmu pomagające w radzeniu sobie z nimi mamy do czynienia ze stresem negatywnym, wynikającym z przeciążenia tzw. dystresem. Jeżeli sytuacja przeciążenia zdarza się od czasu do czasu organizm jest w stanie poradzić sobie z jego negatywnymi skutkami, gdy trwa to miesiącami bądź nawet latami konsekwencje mogą być tragiczne. Gdy proces ten jest rozciągnięty w czasie wygląda to tak, jakby ktoś ciągle był w gotowości bojowej, tak jak żołnierz w okopie czekający na rozkaz ruszenia do ataku: w ciągłym napięciu, lęku, niepewności. Już nie tylko kardiolodzy ratujący życie 40-letnim przeciążonym stresem zawałowcom ale i psychoonkolodzy biją na alarm. Badania pokazują ogromny wpływ przewlekłego stresu na zachorowalność na choroby nowotworowe.

Walcz ze stresem, nie uciekaj
Stres wynikający z przeciążenia w dodatku przewlekły szkodzi i to bardzo. Stwierdzenie, że żyjemy w takich czasach, gdzie stres jest elementem ludzkiego życia i nic nie można na to poradzić jest zgodą na zdrowotne konsekwencje w postaci chorób somatycznych i psychicznych. Są metody na radzenie sobie ze stresem w sytuacji gdy aktualnie go doświadczamy, ale i takie które są profilaktyką stresu. To propozycja zmiany trybu życia, wprowadzenia konstruktywnych zmian, często wcale nie rewolucyjnych. Łączy je jedno: walka ze stresem to zadbanie o siebie, to zatroszczenie się o swoje ciało i psychikę.

1. Zadbaj o swoje podstawowe potrzeby. Głodny, spragniony, zmęczony, niewyspany jesteś bardziej podatny na stres i trudniej radzisz sobie z codziennymi wyzwaniami.

2. Dobrze się odżywiaj – zadbaj o zbilansowaną dietę bogatą w witaminy, mikroelementy, kwasy omega. Szczególnie magnez, witaminy z grupy B wspomagają organizm z radzeniu sobie z sytuacjami stresowymi. Fast-foody zaśmiecają organizm, który staje się podatniejszy na choroby – a choroba to zawsze duży stres dla organizmu.

3. Znajdź czas na aktywność fizyczną, najlepiej na powietrzu. Najlepszy sposób na pozbycie się napięć i stresów. Ruch wzmaga wytwarzanie endorfin zwanych hormonami szczęścia. Będziesz radośniejszy, a przy okazji zadbasz o kondycję i o sylwetkę.

4. Rzuć palenie, ogranicz picie alkoholu, kawy, mocnej herbaty. Ciało zatrute używkami zamiast radzić sobie z codziennymi wyzwaniami wydatkuje siły na usuwanie toksyn. Spada odporność – także na stres.

5. Wyrażaj emocje. Nie kumuluj trudnych emocji tj. złość, smutek, lęk, bezradność. Jeżeli nie zadbasz o wyrażanie ich na bieżąco, to wybuchniesz atakiem furii czy płaczu. Daj sobie prawo do mówienia o tym co czujesz, co Ciebie trapi, co jest dla Ciebie trudne – tym samym pozbędziesz się napięć emocjonalnych – głównej przyczyny stresu.

6. Pielęgnuj relacje z innymi ludźmi – spotykaj się z nimi, rozmawiaj, wypoczywaj. Dobre kontakty z przyjaciółmi, kolegami z pracy, sąsiadami, rodziną mogą być wsparciem w sytuacji problemowej, a także źródłem przyjemnych wrażeń podczas towarzyskich spotkań.

7. Rozsądnie zaplanuj obowiązki – ustalenie sensownego planu dnia i podzielenie się obowiązkami z innymi (zarówno w pracy jak i w domu) pozwoli uniknąć niepotrzebnego przeciążenia.

8. Ćwicz asertywność – odmawiaj gdy wiesz, że nie jesteś w stanie wykonać jakiegoś zadania, stanowczo, ale z kulturą wyrażaj swoją opinię. Obronisz się przed przytłoczeniem obowiązkami i dodatkowo będziesz miała poczucie sprawstwa, że zadbałaś o siebie.

9. Nabierz dystansu do tego co mówią inni. Przyjmuj mądrą konstruktywną krytykę a puszczaj mimo uszu uwagi malkontentów i krytykantów. Popracuj nad świadomością swoich zalet i niedoskonałości, łatwiej będzie Ci bronić się przed toksycznymi komunikatami, nie będą Ciebie ranić i stresować.

10. Znajdź swoją pasję, aktywność która sprawi Ci przyjemność i pozwoli odreagować napięcie z pracy i domu.

11. Sprawiaj sobie małe przyjemności. Dogadzaj sobie, spełniaj zachcianki. Nie muszą to być rzeczy wielkie, ale takie które dadzą Ci radość i odprężenie: kąpiel z olejkami, masaż, zakup modnego drobiazgu, lektura ulubionego pisma, spotkanie z przyjaciółką przy filiżance ulubionej kawy etc.

12. Myśl pozytywnie i śmiej się jak najwięcej. Układanie pozytywnych życiowych scenariuszy ma niesamowitą moc. Nie jesteś optymistą– możesz się tego nauczyć. Wprowadzaj w swoje życie radość – czytaj wesołe książki, oglądaj komedie, kabarety, opowiadaj o śmiesznych rzeczach jakie Ciebie spotykają. I uśmiechaj się do innych i do siebie.

13. Stosuj techniki relaksacyjne[b][/b]: działają profilaktycznie, a także pomagają gdy stres już dopadnie. Można skorzystać z zajęć oferowanych przez wyspecjalizowane ośrodki, można też spróbować ćwiczyć samemu przy pomocy podręczników, audiobooków, płyt z nagraniami ćwiczeń.

Szczególnie polecane są:
-relaksacja przez oddech,
-ćwiczenia kinetyczne,
-medytacja,
-wizualizacja,
-masaże relaksacyjne,
-treningi autogenne polegające na napinaniu i rozluźnianiu mięśni,
-muzykoterapia,
-choreoterapia.

Czas na specjalistę, psychoterapię?
Nie potrafisz wprowadzać konstruktywnych zmian w swoje życie? Może je wprowadzasz i nie widzisz pożądanych efektów? Spróbuj zatem spotkać się ze specjalistą. Wraz z psychologiem, psychoterapeutą przyjrzycie się temu gdzie leżą przyczyny Twojego stresu, a Ty odpowiesz sobie na pytanie, dlaczego nie potrafisz sobie z nim poradzić. W walce ze stresem podstawą jest zmiana myślenia. Nie na wszystkie sytuacje, których doświadczamy mamy wpływ, ale mamy wpływ na to jak oceniamy daną sytuację, co o niej myślimy. A myśli kreują emocje. Jeżeli ocenimy dane wyzwanie życiowe jako niemożliwe do zrealizowania, a wynika to z naszego niskiego poczucia wartości, niewiary w swoje możliwości i kompetencje, to stres dopadnie nas dużo szybciej. Doświadczymy przy tym lęku, smutku, wstydu, złości, bezradności, poczucia winy – cały pakiet trudnych emocji. Psychoterapia może być w tym momencie dobrą propozycją zarówno na poradzenie sobie ze stresem, jak i na przyjrzenie się i przepracowanie tego, co może sprawiać, że ze stresem radzimy sobie gorzej niż inni ludzie. Bywa tak, że stres doświadczany w życiu codziennym i w pracy jest objawem głębiej leżących problemów. Psycholog może także fachowo ocenić czy stres nie wywołał poważniejszych problemów zdrowotnych np. depresji czy zaburzeń lękowych. Wtedy zaleci konsultację psychiatryczną aby kompleksowo zaradzić problemowi przeciążenia stresem.

Autor: psycholog – psychoterapeuta, terapeuta uzależnień Centrum probalans Warszawa Agnieszka Szafrańska – Romanów
Trwa ładowanie komentarzy...